Forum www.lastelenovelas.fora.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Za głosem serca/ Lo que la vida me robo (2013-2014) Televisa
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 15, 16, 17 ... 95, 96, 97  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.lastelenovelas.fora.pl Strona Główna -> Obecnie emitowane / Dostępne w systemie VOD
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
vivien
Rozwinąć skrzydła


Dołączył: 30 Paź 2013
Posty: 336
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 11:13, 06 Sty 2014    Temat postu:

Bruno napisał:
A zapomniałem napisać, że Angie wyglądała obłędnie !

w blond włosach wygląda cudnie! Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jusia1986
Po prostu miłość


Dołączył: 28 Paź 2013
Posty: 1541
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:53, 06 Sty 2014    Temat postu:

Mam nadzieję, że wersja Bruna się sprawdzi i będzie te 100 odc, bo 150 to jak dla mnie za dużo. Tym bardziej, że Televisa nie potrafi sensownie przedłużać telenowel i wychodzą z tego żenujące wątki.

Wczoraj obejrzałam odcinki 46 i 47 .

Nie wiem, czy coś przeoczyłam, ale po którym razie Monse zaszła w ciążę z Alejandrem? Po pierwszym? Czy po ostatniej nocce? Zdaję sobie sprawę, że każda kobieta w inny sposób odczuwa symptomy ciąży i w innym czasie one się ukazują, ale jeśli Monse zaszła po ostatnim ich razie, a nie daj Boże po akcji pod prysznicem to chyba bym pękła za śmiechu. Mam nadzieję, że to owoc ich pierwszej nocy. Niemniej podobała mi się reakcja Alejandra na wieść o ciąży żonki Laughing Laughing Chłopak sam nie miał normalnej rodziny więc pewnie teraz jest mega szczęśliwy, że będzie ją miał Laughing Szkoda tylko, że ich sielanka nie potrwa długo.

Josefina przybyła na hacjendę, aby porozmawiać z Dimitiriem. Musi być faktycznie bardzo zakochana, że chce, aby się z nią ożenił Wink Mam jednak przeczucie, że może wie co robi. Wink Jak powiedziała o tym roku na "miłość" pomyślałam, że chora jest, ale potem zrozumiałam, że chodzi o to, że chce mieć rok czasu, aby rozkochać w sobie Dimitria. Dimitrio wolał iść do pracy ciężko pracować, niż się z nią ożenić Laughing Też się uśmiałam z niego, gdy taki był dumny z siebie, że wstał wcześnie i pokazywał bicepsy Laughing Laughing ale w końcu coś go przekona do ślubu z Josefą Wink W ogóle rozbawiła mnie też scena, gdy Virginia powiedziała matce, że ona i Dimek są parą, mina Dimitria mówiła sama za siebie Laughing

Nie dziwię się Angelice, że uciekła z domu. Czuje, że niedługo umrze, i chce jeszcze pożyć. A rodzice zamknęli ją w 4 ścianach myśląc, że ją schowają przed kostuchą. Wiem, że martwią się o nią itp., ale jakoś kibicuję dziewczynie i Jose Luisowi.

Śmieszną minę zrobiła Monse, gdy Nadia powiedziała jej o swoich wątpliwościach co do Pedra Laughing Nie lubię Pedra, i cieszy mnie to, że Victor poniekąd ryzykując swoje życie i Nadii odważył się powiedzieć, że nadal są razem Laughing A Pedro niech się zainteresuje swoim nowym podwładnym, który zajął miejsce Efraina Laughing Też lubi chłopców (z tego co pamiętam) Laughing

Piszecie, że Marię wywalono z hacjendy Laughing to super jeszcze do tego nie doszłam ;) może dziś nadrobię resztę Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Adri_Castro
Zbuntowany anioł


Dołączył: 29 Paź 2013
Posty: 766
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Castrolandia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:58, 06 Sty 2014    Temat postu:

jusia1986 napisał:
Mam nadzieję, że wersja Bruna się sprawdzi i będzie te 100 odc, bo 150 to jak dla mnie za dużo. Tym bardziej, że Televisa nie potrafi sensownie przedłużać telenowel i wychodzą z tego żenujące wątki.


Trzeba by zobaczyć jak idzie akcja jeśli chodzi o oryginał, bo jeszcze bardzo wiele zdarzeń przed nami, które na pewno w tej wersji nie zostaną pominięte ;) Ale wydaje mi się, że akcja tutaj idzie znacznie wolniej, bo po rozbudowywali niektóre wątki w stosunku do oryginału. Poza tym tela chyba klapą nie jest to raczej nie wierzę, że skończy się na 100 odcinkach. Jeszcze nie pamiętam dokładnie czy jak widziałam się z Danielą to mówiła mi chyba, że podpisała kontrakt na 300 odcinków( ale głowy nie daję sobie urwać). Oczywiście 300 to są półgodzinne, czyli wychodziłoby 150..a postać Gracieli będzie do końca telenoweli, więc bardzo możliwe, że wyjdzie właśnie te 150 odc..o ile im coś nie strzeli i nie nakręcą 180 Laughing


Ostatnio zmieniony przez Adri_Castro dnia Pon 14:58, 06 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Adri_Castro
Zbuntowany anioł


Dołączył: 29 Paź 2013
Posty: 766
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Castrolandia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:02, 06 Sty 2014    Temat postu:

jusia1986 napisał:


Wczoraj obejrzałam odcinki 46 i 47 .

Nie wiem, czy coś przeoczyłam, ale po którym razie Monse zaszła w ciążę z Alejandrem? Po pierwszym?


Monse i Alejandro rozmawiali o tym, nie wiem w którym odcinku, może jeszcze do tego nie doszłaś, jak coś to sorry, że Ci spoilera walnę, ale Alex pytał się jej kiedy się zorientowała, że jest w ciąży i wychodzi na to, że coś przeczuwała jeszcze kiedy oni byli pokłóceni, czyli pewnie zaszła w ciąże za drugim razem( wtedy kiedy Alex myślał, że ona była z Jose Luisem i ją wziął siłą Laughing). Sprytnie..bo tera Alex jak wyjdzie prawda o JL będzie miał motywy aby sądzić, że dziecko nie jest jego...bo Monse zaszła w ciąże jeszcze jak JL był na hacjendzie ;)


Ostatnio zmieniony przez Adri_Castro dnia Pon 15:03, 06 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jusia1986
Po prostu miłość


Dołączył: 28 Paź 2013
Posty: 1541
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 1:03, 07 Sty 2014    Temat postu:

Dzięki Adri za wyjaśnienia ;) kompletnie zapomniałam o tym drugim razie. Myślałam, że do zapłodnienia doszło, zaraz po ich ślubie, wtedy, gdy też ją wziął siłą Wink

Wreszcie Was dogoniłam ;)) Świetne odcinki, istna nerwówka się zrobiła Laughing
Maria to jednak Maria, nawet, gdy powinna była zmienić strategię, nie potrafiła poza tym i tak to wszystko za daleko poszło Laughing Cieszę się, że ją wywalono z hacjendy ale i tak najbardziej rozśmieszyło mnie tłumaczenie Alejandra, że niby nie wiedział, że to nie Monse tzn wierzę mu jako bohaterowi, ale nie wydaje mi się to wiarygodne dla historii ;) ale mniejsza z tym. Martwi mnie, co teraz Maryśka będzie knuła Wink

Nie daleko pada jabłko od jabłoni, to prawda, że Monse nie spała z JL od momentu wyjścia za mąż za Alejandra, ale nie może uważać się za wiele lepszą od matki (niestety) ,bo kłamstwo też jest zdradą. Zabawa w kotka i myszkę. Podobał mi się pojedynek pań, nie uważam jednak, aby którakolwiek z nich wygrała, obie są równie winne ;) Uśmiałam się dziś z Gracieli, tekst o imieniu dla dziecka też był przedni, i te spojrzenia Monse i Alejandra oraz Gracieli na siebie Laughing

Dimitrio lądujący w łajnie, czy co to było, rozbawił mnie do łez Laughing najlepsze było, jak zbierało mu się na wymioty Laughing w końcu dał za wygraną i wolał ślub z Josefą Laughing

Jose Luis wydaje mi się, że bardzo się zaprzyjaźnił z Angelicą, nazywa ją nawet "kochaniem" Shocked co mnie zaszokowało. Cieszę się, że jest w stanie wziąć ślub z nią, byle tylko ją uszczęśliwić, a jednocześnie sytuacja wokół niego się tak niebezpiecznie zagęszcza, że szczerze się o niego martwię. Ciotka Angeliki niby zagwarantowała mu pomoc, ale przecież jak przyjedzie ten cały kapitan Robledo no nie wiem, kiszka Rolling Eyes Nie jest dobrze, a nawet baaardzo źle. I jeszcze te avance. Był czas, że wydawało mi się, że telka wolno idzie, ale ost. przyspieszyła i czuć napięcie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Adri_Castro
Zbuntowany anioł


Dołączył: 29 Paź 2013
Posty: 766
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Castrolandia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 1:21, 07 Sty 2014    Temat postu:

Nawiązując jeszcze do naszej rozmowy o ilości odcinków potwierdziło się to czego się spodziewałam, dzisiaj Flor Rubio podała, że telka zostanie przedłużona. Teraz ciekawe czy to przedłużenie będzie obowiązywać od tych niby 150 odc czyli wtedy wyjdzie pewnie gdzieś 180 czy może planowali rzeczywiście około 100-120 i wyjdzie ze 150-160 ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
vivien
Rozwinąć skrzydła


Dołączył: 30 Paź 2013
Posty: 336
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:21, 07 Sty 2014    Temat postu:

Tak myślałam że będzie około tylu odcinków, pewnie przez nastepnych 50 odcinków będą pokłoceni proci, więc zanim sie zejdą ,zanim Alejandro się skapnie że to Jego dziecko to miną lata świetlne Rolling Eyes

jestem po odcinku 51

dziwnie że zrobili te resumeny na początku odcinka, nie wiem co to miało na celu, chyba tylko podbicie napiecia

przez cały odcinek tak sie denerwowałam, że zaczęłam od sceny jak sie Alejandro dowiedział prawdy Laughing nie mogłam wytrzymac, z reszta scena świetnie odegrana przez Rulliego, myslałam ze bedzie rzucał przedmiotami wszelkiego domowego użytku ale nawet jak na niego to był spokojny Laughing martwi mnie tylko ta załadowana broń i tylko dwa naboje tak jakby ,jeden był przeznaczony dla Monse a drugi dla Aleka Shocked szkoda mi tak sie go zrobiło,tym bardziej że przypominal sobie każde słowa wypowiedziane przez Monse i JL

po tej bombie juz mogłam na spokojnie obejrzec inne wątki Very Happy
Nadia dzisiaj wygladała strasznie w tych dziwnie upietych włosach, poświęciła sie dla przyjaciólki ale i tak na nic sie to zdało,i jeszce wmówiła Victorowi że sypia z męzem, taaa.... Laughing

Dimitrio ochajta sie z Josefiną, wkońcu dopieła swego, Dimitrio jak sie starał sam siebie przekonać, ze przeciez dobrze zrobił bo Josefina ma pieniadze i że umie gotowac Laughing ciekawe jak to teraz rozwiążą bo przeciez Dimitrio miał pracowac w fabryce razem z Victorem , teraz przeciez Monse i Alek sie rozejda wiec nie wiem jak to bedzie Rolling Eyes

Avance straszne, chyba nie wytrzymam tego napiecia Shocked Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jusia1986
Po prostu miłość


Dołączył: 28 Paź 2013
Posty: 1541
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:55, 07 Sty 2014    Temat postu:

Do maja mają się skończyć wszystkie telki, czyli przed Mundialem (tak pisała Merlinamujer w jednym z tematów). Tak więc LQLVMR będzie miało te 150 odc z hakiem.

Ogólnie, nie bardzo umiałam się skupić na oglądaniu tego odcinka. Ale to nie przez serial, tylko przez smutną wiadomość o śmierci Moniki Spear, a raczej jej zabójstwie i jej ex-męża. Więc kilka razy musiałam cofać, aby zrozumieć o czym była mowa.

Nie dziwię się złości Alejandra, myślę, że w tak zwanym realu, każdy byłby wściekły, gdyby dowiedział się tego, czego on się dowiedział. Ja również na jego miejscu byłabym wściekła. Nie ukrywajmy, że Monserrat już dawno mogła powiedzieć Alejandrowi o wszystkim. Już nie wspomnę o tym, że przed ślubem, ale i po ślubie. Życie pod jednym dachem z mężem i byłym ukochanym nie jest rzeczą normalną, co słusznie wytknęła jej matka. Jednakże, patrząc na to, jak bardzo jest szczęśliwa obecnie ciężko będzie mi się patrzyło na te odcinki "rostrzygające". Szczerość, szczerość i jeszcze raz szczerość bez niej nie zbuduje się nic Rolling Eyes

Jestem coraz bardziej przekonana, że Josefina jednak rozkocha w sobie Dimitria. Ostatnio pokazują go od strony luzaka, ale niegroźnego, poza tym co tu mówić dużo mam słabość do faceta Laughing A te jego teksty, że "w sumie nie będzie źle, bo rok szybko minie, Josefa smacznie gotuje, i robi świetny masaż" spowodowały, że się uśmiechnęłam choć nie było mi do śmiechu Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pablo
Zbuntowany anioł


Dołączył: 29 Paź 2013
Posty: 1155
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 2:13, 08 Sty 2014    Temat postu:

Oj i puszka pandory została otwarta. Jestem po odcinku 51. Alejandro wyciągnął odpowiednie wnioski i już wie, że mieszkał na jego hacjendzie ukochany jego żony czyli Jose Luis. Szkoda mi tej sielanki która trwa obecnie między protami. Na koniec jeszcze ten pistolet. Ciekawe co teraz będzie z Monse... Mam nadzieje, że Josefina przejdzie fajną metamorfozę i mimo tego, że brat pozbawi ją majątku rozkocha w sobie Dimitria Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
vivien
Rozwinąć skrzydła


Dołączył: 30 Paź 2013
Posty: 336
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:40, 08 Sty 2014    Temat postu:

Odcinek 52 naprawde trzymał poziom do samego końca, przezywałam to ich rozstanie jakbym była dosłownie w tej telenoweli Laughing
Rulli gra tak prezkonywująco takie sceny że siedziałam jak na szpilkach bo ciort wie co mógłby zrobić w tym szale... w sumie bardziej mi Jego było żal niż Monse i wcale mu sie nie dziwie że postapił tak jak postapił, co prawda mógł sobie darowac to wbijanie gwozdzi w drzwi no ale widac lekko uśmierzyło mu to ból Laughing

to Jego spojrzenie jest takie przeszywajace na wskroś ze gdybym była Monse raz dwa pięć bym się stamtąd wyniosła, i tak była odważna Cool

szkoda że nie chciał jej wysłuchać, gdyby nawet to co mogła by mu powiedzieć,ma racje że wątpi że to Jego dziecko, zaszla w ciąze jak jescze JL był na hacjendzie, , pozatym On sie swietnie wsciekai robi to tak po męsku że jestem mu wstanie wybaczyc to poniewieranie Monse Cool Wink
jedno zdanie mi sie podobało Carloty ( choc uważam że jej gadanie jest zawsze zbędne, bo mądruje sie jakby nie wiem kim była
Rolling Eyes ) że może i nie spała z JL ale całowała sie z Nim więc dostała za swoje
Jedynie Wiktos był trzeżwo myslacy, chcoał aby Alejandro wysłuchał Monse, i w sumie zdobył sie na to, oczywiście nie uwierzył ze to Jego dziecko ale przynajmnije Monse sie postawiła i nie błagała go o litosć,to mi sie podobało

i tak jak myślałam że jedna kula bylła przeznaczona dla alejandra a druga dla Monse Shocked dobrze ze Victor zabrał mu rewolwer Shocked

Mimo wszystko szkoda mi ich rozłąki Sad tak sie juz swietnie układało, Cool
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jusia1986
Po prostu miłość


Dołączył: 28 Paź 2013
Posty: 1541
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:47, 08 Sty 2014    Temat postu:

Odcinek mnie wbił w krzesło, siedziałam jak myszka, nawet bałam się a raczej starałam nie oddychać, by nie zakłócać słowa protów, choć i tak miałam włączone na full.

Świetnie zagrali Angelique i Sebastian ogólnie i przy "Teresie" było widać chemię aktorską między nimi (z tego co widziałam na filmikach), ale tutaj podoba mi się to jeszcze bardziej.
Przy końcówce o mało się nie poryczałam, bo ogólnie żal mi było ich oboje, z przewagą Alejandra, ale i Monserrat wzbudziła żal.

Monserrat i Alejandro powiedzieli sobie wiele nieprzyjemnych słów, w złości i gniewie mówi się rzeczy, których potem się żałuje i choć można się dogadać, te słowa gdzieś tam zawsze zostają w pamięci. Ciotka Monse miała rację, co prawda dziewczyna nie spała z JL, ale jednak zdradziła go w uczuciach, a to też zdrada. Całowała się z JL i skłamała nie mówiąc mężowi od razu, kto tak naprawdę przybył na hacjendę. Aczkolwiek tak jak już pisałam żal mi się jej zrobiło. Teraz, gdy zdała sobie sprawę ze swoich uczuć, teraz gdy wszystko tak dobrze się zapowiadało, i spodziewali się dziecka teraz wszystko prysnęło ... Nie oszukujmy się sporo jej winy w tym. Alejandro i tak myślę, ciężko pracował nad sobą, aby w końcu jej nie lutnąć, albo nie zrobić krzywdy. Jego oczy mówiły wszystko, gdyby mógł zabijać wzrokiem ona by już leżała martwa. Tak jak pisałam wczoraj nie dziwię się mu, że zareagował tak jak zareagował, to tylko człowiek. Nie można wymagać od niego, aby w takiej chwili brał wszystko na zimno. A umówmy się, gdyby nie podłość Pedra, Monserrat nigdy by mu tego nie powiedziała. Jeżeli wcześniej nie zrobiłby to tez Dimitrio czy ktokolwiek, bo praktycznie wszyscy dookoła wiedzieli tylko nie zainteresowany. Porównaniu Monse do prostytutki było jednak zbyt mocne w moim odczuciu. Najgorsze, że tak szybko nazwał dzieciaczka bękartem. Przecież nawet jeśliby Monserrat spała i z nim i z JL, dziecko też mogło być jego. Miał na to połowę szans.
Sielanka skończyła się z wielkim hukiem. Crying or Very sad Crying or Very sad


Ostatnio zmieniony przez jusia1986 dnia Śro 20:50, 08 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Victoria
Rozwinąć skrzydła


Dołączył: 31 Paź 2013
Posty: 420
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Latinowood
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:45, 08 Sty 2014    Temat postu:

Alejandro wpadł w szał jak się dowiedział prawdy ja już myślałam że on zabje tam Monse tym pisoletem i jeszcze jakie okrutne słowa powiedział do Monse strasznie mi jej szkoda po tym jak Alejandro nazwał ich dziecko bękartem na dodatek ta mu powiedziała całą prawdę jak to było z JL ale on jej nie uwierzył mam nadzieje że ten dostanie za swoje i będzie błagał Monse o wybaczenie na kolanach . Victor oczywiście uspokojał Alejandra i zabrał mu broń . Monse była twarda kiedy mu powiedziała że nigdy już nie zobaczy jej a ni ich dziecka . Jeszcze jak głośno przy Rosario powiedziała że Alejandro wyparł się własnego dziecka a ten zaczął płakać to ja razem z nim ja rozumiem że on się czuje oszukany .... ale przegioł na maxa . Angie i Seba pokazali klasę w tych scenach na prawdę zagrali to rewelacyjnie . Avance : Monse odejdzie z hacjendy a Alejandro powie żeganj na zawszę Monse . Alejandro uratuje wieszaka przed Adolfem :/ jak ona zacznie panoszyć się po hacjendzie jako pani tego domu to mnie normalnie szlak tam trafi

Zapowiedzi w tekście piszemy pomniejszoną czcionką Rose
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jusia1986
Po prostu miłość


Dołączył: 28 Paź 2013
Posty: 1541
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 23:05, 08 Sty 2014    Temat postu:

Vicky, przy avance pomniejszamy czcionkę ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Victoria
Rozwinąć skrzydła


Dołączył: 31 Paź 2013
Posty: 420
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Latinowood
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 0:00, 09 Sty 2014    Temat postu:

jusia1986 napisał:
Vicky, przy avance pomniejszamy czcionkę ;)


ok na przyszłość będę pamiętała Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pablo
Zbuntowany anioł


Dołączył: 29 Paź 2013
Posty: 1155
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 0:49, 09 Sty 2014    Temat postu:

Wow wow wow. Odcinek 52 to było czyste MISTRZOSTWO ! Gra Sebastiana Rulli i Angie Boyer po prostu mnie oczarowała swoim perfekcjonizmem Smile Nie wiem po prostu jak opisać te genialnie zagrane sceny. Brak jakichkolwiek słów, żeby opisać rozmowy protagonistów w tym odcinku. Klasa i mistrzostwo. To po prostu trzeba zobaczyć !.Pełne emocji, bólu, goryczy, rozpaczy, nienawiści a gdzieś w głębi jednak czuć było tę ich magiczną miłość. Takie to okrutne ich życie.
Alejandro wpadł w istną furię, zaryglował Carlotę i Rosario w jednym pokoju i zabił drzwi gwoździami Shocked Potem zaczął rzucać czym popadnie. Gdy Monse wróciła do hacjendy od ojca Anselmo rozpoczęła się piekielna awantura Evil or Very Mad Evil or Very Mad Wyzwiskom nie było końca, na początku nie dał sobie niczego wytłumaczyć tylko kazał wynosić się żonie z hacjendy. Dobrze,że pojawił się Victor. Stanowczo stopował przyjaciela. Gdyby nie on pistolet poszedłby w ruch i nie wiem czy Alex nie rzucał się bardziej do Moserrat z pięściami. ALe i tak niezle nią rzucał Shocked Shocked Ależ szkoda mi się zrobiło Monse nawet. To wszystko jej wina, powinna dawno skończyć tą szopkę i jak tylko się pojawił na hacjendzie JL powiedzieć prawdę. Alex natomiast z tymi wyzwiskami i poniżeniami, obelgami w stronę Monse nieco też przesadził. Porównywać ją do prostytutki, swoje dziecko nazywać bękartem, i wyzywać ją od najgorszych osób na świecie.... CO lepsze w rozpaczy Alex wyrzucił z hacjendy Monse, Rosario i Carlotę( która wie, że Rosario jest matką Alexa) Pożegnalna scena kiedy Monse próbuje jeszcze wszystko wytłumaczyć nieugiętemu ALexowi i kiedy oboje płaczą mówiąc, że się nienawidzą smutna.... Monse wyznała, że Alex nie zobaczy jej i dziecka już nigdy..... Ciekawe co będzie teraz. Gdzie zamieszkają Monse, Rosario i Carlota....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.lastelenovelas.fora.pl Strona Główna -> Obecnie emitowane / Dostępne w systemie VOD Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 15, 16, 17 ... 95, 96, 97  Następny
Strona 16 z 97

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin