|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Katalina
Maria(n) z przedmieścia
Dołączył: 09 Lis 2013
Posty: 212
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Interior Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 17:14, 13 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Ależ się cieszę,że znalazłam ten temat.Obejrzałam hurtem 7 pierwszych odcinków,a potem mnie olśniło,poszperałam głęboko w szafie i wygrzebałam płytki z Amor Real.I też hurtem(dobrze,że to tylko skrótowiec,9 godzin emisji)obejrzałam,przy okazji oczy mi zwilgotniały w końcówce.I teraz mogę wziąć się za dogłębne studiowanie tematu pod tytułem"Lo que la vida me robó".
Wczoraj zaliczyłam kolejnych 8 plus trzydziesty,żeby zobaczyć przemianę głównego bohatera z łagodnego baranka w gwałtownika.Jak nie przepadam za Rullim,tak w tej telenoweli bardzo mi się podoba.Może to przez kontrast z Amores Ver....
Boyer też nie należy do moich faworytek,ale zmieniam zdanie.
No i ta muzyka,świetna,a najlepsze w niej to,że w większości mało latynoska.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Ela
Maria(n) z przedmieścia
Dołączył: 30 Paź 2013
Posty: 111
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 18:47, 13 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Czytam waszę komentarze i jestem na bieżąco chociaż nie oglądam odcinków tylko wybiórczo sceny może w końcu wezmę się za jakaś telenowele.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
vivien
Rozwinąć skrzydła
Dołączył: 30 Paź 2013
Posty: 336
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Łódź Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 19:11, 13 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Katalina napisał: | Ależ się cieszę,że znalazłam ten temat.Obejrzałam hurtem 7 pierwszych odcinków,a potem mnie olśniło,poszperałam głęboko w szafie i wygrzebałam płytki z Amor Real.I też hurtem(dobrze,że to tylko skrótowiec,9 godzin emisji)obejrzałam,przy okazji oczy mi zwilgotniały w końcówce.I teraz mogę wziąć się za dogłębne studiowanie tematu pod tytułem"Lo que la vida me robó".
Wczoraj zaliczyłam kolejnych 8 plus trzydziesty,żeby zobaczyć przemianę głównego bohatera z łagodnego baranka w gwałtownika.Jak nie przepadam za Rullim,tak w tej telenoweli bardzo mi się podoba.Może to przez kontrast z Amores Ver....
Boyer też nie należy do moich faworytek,ale zmieniam zdanie.
No i ta muzyka,świetna,a najlepsze w niej to,że w większości mało latynoska. |
ja miałam podobnie chciaz Angie polubilam od Abismo, a Rulliego tak naprawde od tej telki :)nigdy nie był jakims moim faworytem jesli chodzi o aktorów, w LQLVMR podoba mi sie i wizualnie i aktorska , w parze z Angie rewelacja!!
odcinki 33 i 34
oczywiście hitem był pocałunek ( pierwszy nie wymuszony ) protów :smt007 ale o tym pózniej ;P
mimo że Dimitrio to krętacz,szantażysta i w ogóle wszystko co najgorsze to ja go uwielbiam samo knucie z Adolfem wychodzi mu świetnie co prawda wygadał Alejandrowi że Monse chciała uciec ale zrobił to w tak zabawny sposób że ja nie mogłabym sie na niego gniewac, a jak sie skradal do gabinetu żeby cokolwiek podsłuchac n coś pięknego ,to podsłuchiwanie to chyba maja rodzinne bo Monse tez to praktykuje z reszta razem z cioteczką
a noi scena odcinka 33 to opierdziel jaki zgotował Wieśniarze Alek, ojj ależ miał satysfakcje nawet nie dał jej dojśc do głosu, Monse jaka zadowolona od razu, ten triumfalny usmiech mówił sam za siebie
Nadia i Victor naprawde słodcy, najpierw to beso a pozniej już poszli w tango, fajnie że sie Nadia zdecydowała, w końcu miała noc poślubną
beso Monse i Alejandra super,szkoda ze krótkie i zaraz po tym Alekj dowiedział sie o ucieczce no ale w kazdym badz razie ładne, w ogóle podoba mi sie jak sie Oni całują, widać chemie
Angelica jest bardziej zorientowana od Alejandra, szybciej sie skapnęła ze JL kocha Monse niż on swoja droga dobrze ze wymyslil swoja wersje wydarzen ze to niby JL/Antonio pomaga Monse uciec
dobrze ojczulek powiedział i Alejandrowi i Monse że ten zachowuje sie jak despota a ta nie jest winna tego że Alek zwolnił Rosario i że musi zadbac o swoje malżeństwo, fajna była scena jak przepraszała Alejandra że juz nie ucieknie
Avance ciekawa noi ta słynna scena na schodach
Ostatnio zmieniony przez vivien dnia Pią 19:19, 13 Gru 2013, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Arwenka
Rozwinąć skrzydła
Dołączył: 31 Paź 2013
Posty: 369
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 16:05, 14 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Cieszę się,że Monse coraz mniej intensywnie okazuję niechęć Alejandrowi/uczucia do JL. wspólne sceny protów są rewelacyjne. Dawno żaden duet aktorski nie miał takiej chemii. Maria jest denerwująca. Wiadomo, w regułach telenoweli jest ,że protka ma rywalka-Maria jest jednak pozbawiona ciekawej osobowości , tajemniczości, jest po prostu nachalna i nudna
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Katalina
Maria(n) z przedmieścia
Dołączył: 09 Lis 2013
Posty: 212
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Interior Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 16:00, 15 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Arwenka napisał: | rywalka-Maria jest jednak pozbawiona ciekawej osobowości , tajemniczości, jest po prostu nachalna i nudna |
Nic nie zmienili,w AR też taka była .Chyba Antonia jej było
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Pablo
Zbuntowany anioł
Dołączył: 29 Paź 2013
Posty: 1155
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 16:04, 15 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Fajnie, że między protami nie ma już tak dużo przemocy i nienawiści. Mieliśmy już nawet nie wymuszone pocałunki. Naprawdę uroczo to się układa. Co więcej denerwuje mnie jedynie Jose Luis.
Bardzo interesuje mnie wątek Nadii i Victora. Chociaż czuję, że będą się ukrywać strasznie długoze swoimi uczuciami.
Z Marii nie mogę i tych jej fochów. Nie rozumiem dlaczego Alejandro wyrzucił Rosario z hacjendy.
Dobrze, że dużo bohaterów zawitało na hacjęndę bo brakowało mi paru postaci
|
|
Powrót do góry |
|
 |
vivien
Rozwinąć skrzydła
Dołączył: 30 Paź 2013
Posty: 336
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Łódź Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 9:27, 16 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
czekałam na to beso na schodach i coo.. wszystko mi spartolili :smt012 oczywiście beso okej, ale po co ten JL i gapiąca się na niego Monse podczas pocałunku, średnio misię to podobało :smt012 dobrze że chciaż Wieśniara ich zobaczyła
Monse jaka oburzona żę po beso Alek chciał się tłumaczyć przed Marychą( nie rozumiem po co on sie jej ze wszystkiego spowiada )
insynuacje że Marycha jest kochanką Aleka tak mnie wkurzyły, na miejscu Monse dałabym jej w twarz, jeszce panoszy sie w nie swoim pokoju co za dziewucha dobrze jej Monse odpowiedziała ze jak tylko bedzie chciała to Alek przyjdzie do niej, bo to ONA JEST JEGO Żoną, fajnie przy tym chwali sie tym swoim pierścionkiem
Avance zachęcająceMonse wyznaje miłość Alejandrowi, ciekawe kiedy to odkryła pewnie Alek jej nie uwierzy i wcale mu sie nie dziwie po jesze niedawno chciała uciec a teraz nagle juz taka zakochana, no ale moze teraz zacznie sie starac o swojego męzusia w koncu
Ostatnio zmieniony przez vivien dnia Pon 9:31, 16 Gru 2013, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
jusia1986
Po prostu miłość
Dołączył: 28 Paź 2013
Posty: 1541
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Śląsk Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 21:39, 16 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Na miejscu Monserrat w ogóle nie przejęłabym się tym co Maria mówi o rzekomym romansie jej i Alexa. Samą mnie to zdziwiło, ale dziś Maria mi się podobała w rozmowie z Monse w jej pokoju. Była pewna siebie i potrafiła zagrać protce na nosie, takie postaci villan lubię, a nie męczące muszysko. Monse powinna zacząć rzeczywiście grać w grę w którą zaczęła grać. Pocałunek na oczach JL choć był wymuszony sprytnie zagrany, gdyby Alejandro był w domu, JL nie odważyłby się robić jej wymówek
Dziewczyna ma urwanie głowy z JL i Alejandrem. Nie zazdroszczę jej. ale dzięki temu wciąż jest nerwówka dla widza Alejandro w końcówce 35 odc pyta się Antonia/JL od kogo trzyma list bardzo szybko wszedł do domku po ciotce Monserat, ale nie sądzę, że pomyśli, że to od Monse
Dimitrio to uroczy drań. Podobnie jak Ty Vivi nie potrafię długo się na niego gniewać, choć charakter ma paskudny. Zamiast pomagać młodszej zagubionej siostrzyczce, ten dręczy ją równie mocno jak reszta
Josefa zgłupiała do reszty. Nie wiem, jak może chcieć wyjść za mąż za Dimitria po tym wszystkim. Musi być naprawdę szaleńczo zdesperowana
Nadia i Victor poszli w tango! I całe szczęście. Boję się tylko o Victora, aby nie przepłacił tego romansu życiem. Szkoda by było. Nie sądzę, aby Pedro zrobił coś Nadii fizycznie, ale kto go tam wie
Chyba dopiero teraz dotarło do mnie dlaczego Alejandro jest taki porywczy. Nie lubię takich ludzi ani bohaterów, wolę stanowczość, ale rozgrzeszam Alexa, księżulo miał rację, to przez Monserrat, która przeistoczyła go w Benjamina Juniora. Alejandro mógłby bardziej nad sobą panować, ale dopóki żonka będzie się na uciekinierkę robiła, ten będzie jak furiat ;)
Maria ciągle poniża Rosario, a ciekawa jestem jej miny, gdy się dowie, że jest matką jej Alejandra
Na co chora jest Angelica? Pomyślałam sobie, że mógłby być to fajny wątek, gdyby faktycznie JL się w niej zakochał i był z nią, gdy będzie umierała.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
jusia1986
Po prostu miłość
Dołączył: 28 Paź 2013
Posty: 1541
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Śląsk Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 20:52, 17 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Dimitrio, oj Dimitrio, ostatnio mam słabość do niego. Przez jego ciągłe szantaże, Monserrat ma przekichane, a jednak nie wyobrażam sobie, aby go miało nie być. Uwielbiam Osvaldo w tej roli, wyprzedził jak dla mnie samego Alejandra Ciekawa jestem, jak to teraz będzie. Czy faktycznie będzie chciał poderwać Angelicę? I jeśli tak, to dlatego, że mu się podoba, czy dlatego, że mógłby zostać wdowcem w niedługiej przyszłości..? I co z Josefą? Odniosłam wrażenie, może mylne, że Dimitrio nie jest aż tak perfidny jak jego matka. Nie bardzo podobał mu się plan Gracieli. W ogóle to lubię ich sceny. Odbierają na podobnych falach
Ta miłość, czy też uczucie rodzące się w Monserrat w stosunku do Alejandra, nie bardzo do mnie przemawia. Niby od nienawiści do miłości jeden krok, ale jednak coś mi tu nie pasi. Nie do końca mnie to przekonuje
|
|
Powrót do góry |
|
 |
vivien
Rozwinąć skrzydła
Dołączył: 30 Paź 2013
Posty: 336
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Łódź Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 22:27, 17 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
tak jak Ty Jusiu uwielbiam Dimitria w ogóle nie wyobrażam sobie teli bez Jego udziału, bo co jak co ale szantażowac to on potrafi a w dzisiejszym odcinku jak zaczął kadzić Angelice to myślałam że padne no ja po prostu z niego nie moge sama scena jak przypomina siostrzyczce o pieniązkach dla niego jest boska, oczywiscie wygaduje sie ze JL jest w pobliżu i dowiaduje sie o tym Alek, ale co tam zawsze wybrnie z sytuacji cała ta rozmowa super sie potoczyła bo niby Dimitrio siostre wkopał ale jak powiedział ze to pewnie " przez JL chciała uciec z hacjendy, i że bedzie jje pilnował bo nie pozwoli zadrwic ze swojego szwagra" heh na co Monse oczy jak 5 złoty i nie wiedziała co powiedzieć
Scena protów i ich rozmowa, genialna po prostu dawno nie widziałam tak fajnej sceny wyzania uczuć ( pomijam fakt ze i tak dla mnie za wczesnie mu o tym powiedziała, bo jescze na poczatku odcinka po liscie do JL wywnioskowałam ze Ona nadal cos do niego czuje tylko boi sie Alejandra dlatego chce zeby odszedł ale mniejsza o to )
jak Monse sie broni przed słowami alejandra, oczywiście kłamiąc w żywe oczy że nie wie gdzie jest JL( tez bym jej nie wierzyła ) po czym zmienia temat że przeciez została przy nim, ze obiecuje ze juz nie spróbuje uciec w co Alek mądrze nie uwierzył, bo wie żę gdyby był tu blisko to napewno dawno by go przy nim nie było, bo akurat obietnice łamie notorycznie noi wtedy padlo to piekne zdanie z ust Monse" że rzeczywiście jest słaba w obietnicach bo obiecała sobie ze bedzie go nienawidziec do końca życia, ale nie mogła tego dotrzymac bo sie w Nim zakochała :smt049 no co on wtedy "rybka" i prosil zeby powtorzyła a Ona ze doskonale ja usłyszal i zrozumiał no booosko ! i pozniej jak weszli do tego domu Angeliki i te ukradkowe spojrzenia no cuda, strasznie fajna scena i fajne to było ze odrazu sie na siebie nie rzucili, naprawde dawno nie widziałam tak fajnej scenki
co do fajnych scenek to jeszce super była ta jak Monse przyszła do kuchni i krojąc cytryne wypytywała sie o rzekomy romans Aleka z Wiesniarą, jakie przy tym miny strzelała a pozniej jaka zadowolona ze otrzymala od Domingi satysfakcjonującą odpowiedz
rozmowa Gracieli i Dimitria o tym jakby to dobrze bbylo jkaby sie zabrał za Angelike, bo przeciez szybko umrze, chyba pierwszy raz Dimitriowi zrobilo sie kogos szkoda, i to nie był on sam co jak co ale graciela syna sie ie moze wyprzec bo niedaleko pada jablko od jablonie
Avance super
|
|
Powrót do góry |
|
 |
jusia1986
Po prostu miłość
Dołączył: 28 Paź 2013
Posty: 1541
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Śląsk Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 23:07, 17 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
vivien napisał: | padlo to piekne zdanie z ust Monse" że rzeczywiście jest słaba w obietnicach bo obiecała sobie ze bedzie go nienawidziec do końca życia, ale nie mogła tego dotrzymac bo sie w Nim zakochała :smt049 no co on wtedy "rybka" i prosil zeby powtorzyła a Ona ze doskonale ja usłyszal i zrozumiał no booosko ! i pozniej jak weszli do tego domu Angeliki i te ukradkowe spojrzenia no cuda, strasznie fajna scena i fajne to było ze odrazu sie na siebie nie rzucili, naprawde dawno nie widziałam tak fajnej scenki  |
Tak, to było samo w sobie bardzo fajne. Ogólnie, po odcinku pomyślałam, że może to dobrze, że jest jak jest. Sama Monserrat nie wie, co czuje do męża, przez co i widzowie są skołowani. Osobiście nie bardzo jej ufałam dziś, gdy powiedziała te słowa, a jednak
Avance, nie widziłam, bo na str. na której oglądam nie dodaje osoba avance po odcinku, ale zaraz zobaczę, bo mnie zainteresowałaś
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Pablo
Zbuntowany anioł
Dołączył: 29 Paź 2013
Posty: 1155
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 1:46, 18 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Odcinek ostatni naprawdę interesujący ! Najbardziej podobała mi się oczywiście rozmowa protów <3 Monse powoli się zakochuje w Alexie a ten zauważa, że może rozmawiać z żoną całkiem normalnie. Ależ Monse się ubrała na tę zabawę, Maria noł koment hahahaha ale miała mię jak się dowiedziała, że jednak jej rywalka idzie. A Monse najlepiej jej odpowiedziała, że jej mąż będzie tam bronił przed różnymi typami
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Rosemary
La Primera Dama
Dołączył: 02 Sty 2013
Posty: 4306
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 21:35, 18 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
jak mnie ta Maria wkurza ale najbardziej mi się podoba jak Monse się jej odgryza a komentarz Marii na temat kiecki Monse to wyszła z niej wieśniara i prawdziwa zazdrośnica a ją zabolało , zresztą widać jak na imprezie sie zachowywała szkoda, że Alejandro jej nie pogonił ale robiła z siebie kretynkę będąc tą trzecią i przeszkadzając pozostałym jak to się mówi troje to już tłum
|
|
Powrót do góry |
|
 |
jusia1986
Po prostu miłość
Dołączył: 28 Paź 2013
Posty: 1541
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Śląsk Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 22:25, 18 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Rosemary napisał: | że Alejandro jej nie pogonił ale robiła z siebie kretynkę będąc tą trzecią i przeszkadzając pozostałym jak to się mówi troje to już tłum  |
maryja (aby nie pisać przez duże M, bo to już byłoby bluźnierstwo) to idiotka, co udowodniła nieraz. Bardzo podobała mi się ta bójka na świeżym powietrzu. Najlepsi byli chłopcy, Dimitrio i Adolfito doprowadzili mnie do łez ze śmiechu. Dimitrio ochraniał się jakiś chłopem, a Adolfo bronił rzucając na końcu misiem - tygryskiem, którego Alejandro wygrał dla Monse a potem przez całe zamieszanie Jose Luis/Antonio o mało nie pobił Alejandra, śmiałam się z tych scen z dobre pół godziny. Istna parodia
Nowa postać Macario, już go lubię a to dzięki panu Barreto, do którego mam słabość po PVaA nawet tą rolą przypomina trochę Jaimita, choć na tym podobieństwa się kończą
Śmiesznie by było, gdyby to właśnie Monserrat pomagała Angelice i Jose Luisowi w ich spotkaniach ironia losu
Gdyby Maryśka nie przeszkodziła to proci może mieliby nockę wspólną nawet Alejandro się na nią wściekł o to
Rozbawił mnie Juventino, jak tak leżał odpoczywając (nie wiem od czego).
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Notecreo
La Primera Dama
Dołączył: 30 Paź 2013
Posty: 1116
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 15:31, 19 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Katalina napisał: | Ależ się cieszę,że znalazłam ten temat.Obejrzałam hurtem 7 pierwszych odcinków,a potem mnie olśniło,poszperałam głęboko w szafie i wygrzebałam płytki z Amor Real.I też hurtem(dobrze,że to tylko skrótowiec,9 godzin emisji)obejrzałam,przy okazji oczy mi zwilgotniały w końcówce.I teraz mogę wziąć się za dogłębne studiowanie tematu pod tytułem"Lo que la vida me robó".
Wczoraj zaliczyłam kolejnych 8 plus trzydziesty,żeby zobaczyć przemianę głównego bohatera z łagodnego baranka w gwałtownika.Jak nie przepadam za Rullim,tak w tej telenoweli bardzo mi się podoba.Może to przez kontrast z Amores Ver....
Boyer też nie należy do moich faworytek,ale zmieniam zdanie.
No i ta muzyka,świetna,a najlepsze w niej to,że w większości mało latynoska. |
hehe, witamy na pokladzie
nadal nadrabiam odcinki, JL musial sie ewakuowac z hacjendy i dobrze, bo t ylko mnie wkurzal.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|