|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Pablo
Zbuntowany anioł
Dołączył: 29 Paź 2013
Posty: 1155
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 0:19, 06 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
jusia1986 napisał: | Ja ostatnio mam jakąś mniejszą ochotę na tę telę i gdyby nie Josefa i Dimitrio pewnie bym zarzuciła. Wie ktoś skąd można odcinki ściągnąć, bo nie lubię oglądać on-line. |
Mam dokładnie to samo. Nic mnie do tej produkcji nie przyciąga mimo, że nie mam na do narzekać.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
vivien
Rozwinąć skrzydła
Dołączył: 30 Paź 2013
Posty: 336
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Łódź Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 9:00, 06 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
dla mnie za wcześnie żeby telke porzucić jescze sie dobrze wątek protów nie rozwinął, pozatym ciekawią mnie inne wątki więc na tą chwilę,nie mam zamiaru porzucać, pozatym rzadko jeśli juz coś zaczynam to tego nie kończę
juz dawno nie byłam tak podekscytowana każdym jednym głupim gestem między protami więc, jęśli wywołuje u mnie ewmocje tego typu to nie moge tego poprostu zarzucić
Rose też uważam że postacie do aktorów są dobrane idealnie
Ostatnio zmieniony przez vivien dnia Pią 9:01, 06 Gru 2013, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Adri_Castro
Zbuntowany anioł
Dołączył: 29 Paź 2013
Posty: 766
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Castrolandia Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 18:29, 06 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
A ja nie wiem co się ze mną dzieje, ale ostatnio w ogóle mi przechodzi ochota na jakiekolwiek telenowele..oglądam LQLVMR dla Danieli, ale ostatnio jest jej tu jak na lekarstwo i to mnie wkurza..mam dosyć JL..
|
|
Powrót do góry |
|
 |
jusia1986
Po prostu miłość
Dołączył: 28 Paź 2013
Posty: 1541
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Śląsk Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 22:04, 06 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Adri myślę, że masz przesyt tych produkcji i powinnaś sobie zrobić przerwę ;) ja tak zrobiłam i wyszło mi to na dobre ;)
Zauważyłam, że lepiej mi się ogląda ten serial, gdy zrobię sobie maratonik. Więc wróciłam do gry
Chłopaki wpadli w niezły popłoch, gdy na hacjendzie zjawili się : kapitan
Robledo i Victor. I tak długo się uchowali. Ta ich ucieczka wydaje mi się śmieszna, bo nie wiem jak zamierzają się wytłumaczyć. Z tego co kojarzę, przecież Jose Luis/Antonio jeszcze zabawi na hacjendzie.
Cieszę się, że Alejandro wpadł na pomysł, aby zwołać kilka osób, aby wyjaśniły Monserrat, jak to wszystko wyglądało na prawdę. Bo te jej wahania myślowe, doprowadzały mnie do ostateczności. Sama już nie wie co myśleć, i co jej przyjdzie do głowy to uskutecznia.
Kolacja proszona była wyśmienita, tym samym przy jednym stole jadły dwa światy: biedaków z bogaczami, jak słusznie zauważyła matka Angeliki . Aktorka wcielająca się w tę postać znów będzie mnie irytować podobnie jak w Abismo Cieszę się z pojawienia jednak nowych postaci, a już w ogóle fajnie było, że tyle osób znalazło się na hacjendzie, bo już duszno się robiło, ciągle tylko Alejandro - Monserat i Jose Luis i durna Maria na doczepkę. Zauważyłam, że kolejną postacią, która mnie irytuje jest ciotka Monserrat - Carlota. Czy ona nie ma swojego życia? To że jest starą panną nie znaczy, że musi żyć z braciszkiem. W ogóle sposób w jaki mówi mnie drażni i choć nie lubię Marii to chciałabym, aby jej nagadała do słuchu, za te jej odzywki i te "muchacha " A ona co ? "Vieja solterona", chyba nigdy w życiu faceta nie miała
Mam nadzieję, że brat Josefiny otworzył jej oczy, bo doprawdy ani to śmieszne, nie jest co ten Dimitrio już wyrabia. Gdyby nie Tomas, ta idiotka, dalej żyłaby w złudzeniach. To jak wyskoczył na Josefę, bardzo mi się nie spodobało, i chciałabym, aby dostał za swoje.
Jak mi brakowało Esmeraldy ostatnio fajne były te jej insynuacje, co do Pedra Oj jak ja tego Pedra nie lubię, mam nadzieję, że Nadia puści go kantem choćby z Victorem, który przynajmniej woli dziewczyny.
Scena w której Juventino wącha majtki Monserat rozwaliła mnie na łopatki on jest zboczony. Mam wrażenie, że nawet na Marię nie patrzy tak jak powinien, a przecież to jego bratanica.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Adri_Castro
Zbuntowany anioł
Dołączył: 29 Paź 2013
Posty: 766
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Castrolandia Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 23:40, 06 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
jusia1986 napisał: | Adri myślę, że masz przesyt tych produkcji i powinnaś sobie zrobić przerwę ;) ja tak zrobiłam i wyszło mi to na dobre ;)
|
Pewnie przesyt mam, ale też zauważyłam, że naprawdę mało jaka telka mnie teraz wciąga tak na maksa, jak to kiedyś było. Pamiętam czasy w których potrafiłam przeżywać każdy odcinek jakiejś telenoweli, a teraz oglądam je bez entuzjazmu. Na pewno mam przesyt Televisy to fakt..myślałam żeby oglądnąć coś z Azteci bądź Telemundo( oczywiście jedną telkę to na pewno obejrzę), ale przede wszystkim zacznę się dwa razy zastanawiać zanim obejrzę jakąś produkcję. Ostatnio większość telek Visy mnie rozczarowała...LQLVMR jest spoko, ale już zaczyna mnie drażnić ta akcja z JL i niezdecydowaniem Monse..niech się w końcu zakocha w tym Alejandro..
|
|
Powrót do góry |
|
 |
jusia1986
Po prostu miłość
Dołączył: 28 Paź 2013
Posty: 1541
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Śląsk Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 14:23, 07 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Ja miałam coś podobnego po "Ukrytej miłości", skończyłam oglądać i postanowiłam sobie zrobić przerwę, bo już miałam przesyt telenowel - głównie z Televisy. Myślę, że warto szukać, zawsze możesz znaleźć jakąś perełkę. A może najlepiej zrobić sobie całkowity odpoczynek od takich produkcji?
Widziałam promo na wczorajszy odcinek i nie wiem o co w nim chodziło, przyznam, że mnie zaintrygowało.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
vivien
Rozwinąć skrzydła
Dołączył: 30 Paź 2013
Posty: 336
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Łódź Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 17:45, 07 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Victor wyznał miłość Nadii Szybki jest, bo jeszcze niedawno wyznawał miłość Maryśce
wytargałabym za włosiska za te jej komentarze i durny uśmieszek!
Nieźle jąVictor załatwił mówiąc, ze chce zatańczyć z najpiękniejszą kobietą w domu a wiesniara myślała, że to o niej i wstała a on podszedł do Nadii Myślałam, że wyjdzie z siebie i stanie obok piękna scena
Apogeum było jak Alejandro chciał zatańczyć z żoną a ona go pociągnęła w swoją stronę Ciekawa jestem czy pierwsze co pomyślał Alek wchodząc do sypialni Montse to to, że odwalił ( w to wątpie) czy, że znowu uciekła.
Monste też nie lepsza, polazła do tej chatki i całe szczęście, że zobaczyła JL całującego się z Angelicą, bo może przejrzy na oczy!!! Znowu pokłócą się z Alejandro, a ten w złości podpali przystrojoną przez Angelice chatkę, bo będzie myślał, że Montse była tam z kochankiem
Swoją drogą to JL nie traci czasu!
Dobrze, że ten brat Josefiny przyjechał i dowiedział się, że ślub był farsą! Żal było patrzeć na Josefinę i teraz Lauro przymusi synalka do ślubu... szkoda tylko, że pewnie Dimitrio będzie ją źle traktował, Dimitro jak tak darł pape na biedna Josefine to mi strasznie jej było żal, w każdym bądz razie dobrze ze chociaz Tomas jest na tyle trzezwo myslący ze zobaczyl co sie święci
Graciela ma sojuszniczke,ciekawe co je tak naprawde połączyło bo Graciela jak wiemy przyjaciółek nie ma
Juventono wąchajacy majtki Monse fuuj co za oblech :/
fajne scenki Esme i Rogelia, fajnie sie kłóca, Esme z tekstem " czy musisz byc takim macho" w ogole siwetna rola Margerity, uwielbiam te postac, dobrze tez przygadala Monse bo sama nie wie czego chce i ze nie moze miec przeciez i Alejandar i JL, musi jednego z ich wybrac, Alejandro zapunktował bo nieraz ta wieśniara chciala mu wleżć do lozka a ten sie nie dal =D>
Ostatnio zmieniony przez vivien dnia Sob 18:02, 07 Gru 2013, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
jusia1986
Po prostu miłość
Dołączył: 28 Paź 2013
Posty: 1541
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Śląsk Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 19:17, 07 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Fajny ten odcinek 30, bardzo szybko mi zleciał.
Faktycznie, dobrze, że pojawił się brat Josefiny, choć załamało mnie to, że ona myśli, że najlepiej by było, aby jednak ślub się odbył Na prawdę żal mi się jej zrobiło, gdy mówiła bratu, że to przez to, że nigdy nie miała ukochanego tak dała się omamić. To widać. Kobieta pewna siebie nawet pomimo wyglądu takiego czy owakiego, od razu przejrzała by go na oczy. Szczerze przyznaję, że nie sądziłam, iż Dimitirio oprócz tego, że jest leniem, krętaczem, okaże się takim chamem. Nie przemawia do mnie fakt, że ten ślub musi się odbyć, przecież nikt poza zainteresowanymi nie rozgłoszałby dalej takiej nowiny. To jeszcze bardziej unieszczęśliwi dziewczynę. Dziś mnie też trochę zastanowiła, dlaczego Josefa pomimo takiej ilości pieniędzy wygląda jak wygląda. Bardziej mi chodzi o jej styl ubierania i fryzurę, mogłaby sama coś z tym zrobić, choćby dla samej siebie
Na miejscu Monserrat, nie dałabym Marii takiej satysfakcji i "odebrała" jej partnera Maria zachowuje się dokładnie jak to napisałaś Vivi - wieśniara Przynajmniej Victor jej dokopał ;)
Ale ta Angelica, rzuciła się na Jose Luisa biedna dziewczyna, chce zaznać jak najwięcej przed śmiercią. Myślę, że bardziej pasuje do niego niż Monserrat. Dobrze, że ich zobaczyła razem. Jak widać ta ich miłość nie była taka wielka.
I ciekawa jestem zachowania JL, po tym co usłyszał. Ciekawe czy ostrzeże Alejandra, czy pozwoli, aby żył w błogiej nieświadomości.
Alejandro mnie czasem irytuje, i zauważyłam, że najwięcej z protów. Ciągle się szwenda z Marią, a Monse nawet wyjść z domu nie może, aby nie być o coś podejrzana Jeśli chce naprawdę zdobyć jej zaufanie, powinien dać jej należyte miejsce w domu. A nie traktować jak żonę, tylko wtedy, gdy on uważa to za słuszne. Też bym się wkurzała, gdyby taka dziewucha jak Maria jadała ze mną przy jednym stole, czy mieszkała w domu. Nie chodzi o status majątkowy, ale jej wredotę i ewidentną ochotę "omamienia" Alejandra.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
vivien
Rozwinąć skrzydła
Dołączył: 30 Paź 2013
Posty: 336
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Łódź Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 9:28, 11 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
jestem po odcinku 31
był świetny rewelacyjny!! głównie podobał mi sie ze względu na wspolne scenki Aleka z Monse, scena łóżkowa jakby żywcem ściągnięta z przeninęło z wiatrem :smt007 jak Alejandro w przypływie zazdrości rzuca Monse na łózko ,najpierw sie opierapo czym oddaje się namiętności szkodaże uraczyli Nas tak krótką sceną :smt012 ale zawsze lepszy rydz niż nic pozatym mina Monse po obudzeniu była bezcenna a pózniej jak dumnie odpowiedziała Carlocie że jej mąz spał z nią ekstra niczym Scarlett& Rhett
pózniejsza rozmowa jak Alek przepraszał Monse za swoją chorą zazdrość też cudna, odcinek po rostu rewelacyjny
Avnce ne zachęcające tym bardziej że Alek przeczyta list od JL do Monse no ale może jakoś sie z tego Monse wykaraska, no bo w koncu musi sie zakochac w Aleku
|
|
Powrót do góry |
|
 |
jusia1986
Po prostu miłość
Dołączył: 28 Paź 2013
Posty: 1541
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Śląsk Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 23:15, 11 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Wczoraj obejrzałam 31 odcinek, ale jakoś nie miałam dziś ochoty na 32 "dzięki" avance.
Przyznam, że Alejandro momentami zachowuje się jak dzikus. Rozumiem, że nie ufa żonie, bo w sumie sporo przed nim zataiła, i chciała uciec, ale no bez przesady, ta ledwo wyjdzie z domu, a ten już wszczyna pościg za nią a jak sam jest na tyle cielakiem, że przy żonie tańczy z głupią Maryśką, to jest dobrze. Poza tym te ich dogadanie się też jakieś niefajne. Niby obiecują sobie to i owo, a jak przyjdzie co do czego, to nadal się okłamują. I Monse nie powiedziała mu, jak sprawy z Jose wyglądają na prawdę, czy żyje i gdzie żyje, a on skłamał jej w sprawie matki jakoś mnie nie pociągają takie historie, gdzie gł, bohaterzy nie potrafią normalnie ze sobą gadać. A jednak Angie i Sebastian mają magnez i przyciągają mnie
Fajnie Victor wyskoczył z wozem z kwiatami, podobało mi się to, choć ta Nadia trochę taka cichociemna. Mąż gej, a kobieta ma potrzeby przecież niech korzystają póki są pod dachem Monse i Alejandra
|
|
Powrót do góry |
|
 |
vivien
Rozwinąć skrzydła
Dołączył: 30 Paź 2013
Posty: 336
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Łódź Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 9:52, 12 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
jusia1986 napisał: | Wczoraj obejrzałam 31 odcinek, ale jakoś nie miałam dziś ochoty na 32 "dzięki" avance.
Przyznam, że Alejandro momentami zachowuje się jak dzikus. Rozumiem, że nie ufa żonie, bo w sumie sporo przed nim zataiła, i chciała uciec, ale no bez przesady, ta ledwo wyjdzie z domu, a ten już wszczyna pościg za nią a jak sam jest na tyle cielakiem, że przy żonie tańczy z głupią Maryśką, to jest dobrze. Poza tym te ich dogadanie się też jakieś niefajne. Niby obiecują sobie to i owo, a jak przyjdzie co do czego, to nadal się okłamują. I Monse nie powiedziała mu, jak sprawy z Jose wyglądają na prawdę, czy żyje i gdzie żyje, a on skłamał jej w sprawie matki jakoś mnie nie pociągają takie historie, gdzie gł, bohaterzy nie potrafią normalnie ze sobą gadać. A jednak Angie i Sebastian mają magnez i przyciągają mnie
Fajnie Victor wyskoczył z wozem z kwiatami, podobało mi się to, choć ta Nadia trochę taka cichociemna. Mąż gej, a kobieta ma potrzeby przecież niech korzystają póki są pod dachem Monse i Alejandra  |
ja ogólnie takich gwałtownych bohaterów lubie, wiadomo że wkurza mnie to że nie mogą sie dogadać i oczywiście super fajnie jakby oboje byli wobec siebie szczerzy, no ale to jest przeciez telenowela
w odcinku 32 oczywiscie po przeczytaniu listu przez Aleka wpienił sie ostro ale udawał przed Monse żę wszystko okej, a juz tak dobrze sie zacząl dzien Monse do męza z kawką a ten do niej z mordą pózniej tak jak myślałam wszystko sie wyjasniło chciaz nie myslalm ze JL wróci ale jak Alek z nim rozmawiał to myslalam ze w koncu sie przyzna ale oczywiscie nie przyznał sie, tchórz jeden przynajmniej znowu ma potwierdzenie że to nie Monse, jaki zadowolony odrazu, szkoda tylko że znowu udowodnił ze nie ufa swojej żonie,nie wiem po co On rzuca te słowa na wiatr,najpierw mówi ze bedzie jej zawsze ufał( chciaz ona nie jest z Nim szczera ) jakakolwiek mała wątpliwośc i odrazu chory z zazdrości i tak byłam w szoku że odrazu nie poleciał po przeczytaniu listu do Monse i na nia sie nie wydzierał, bo to przeciez w Jego stylu całe szczescie że sie nie revolconił z ta Wieśniarą , ta to nie traci czasu
bardzo tez mnie zdziwił przyjazd Dimitria odrazu zastosował szantażyk na siostrzyczce
Nadia to rzeczywiście taka cichociemna, mogłaby sie już poddac uczuciu, tym bardziej że męzulek nie jest Nia zainteresowany z resztą powie jej to w oczy
noi na końcu ocywiście pojednanie JL z Monse, jakoś jemu we wzystko wierzy, co tam że sie pocałował z Angelicą, przeciez to nic dla niego nie znaczy ciekawe jakby tak Alek sie tłumaczył to czy odrazu by mu uwierzyła :smt012 wątpie ?
Avance znowu niezachęcające Monse próbuje uciec, o czym dowiaduje sie Alejadro.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
jusia1986
Po prostu miłość
Dołączył: 28 Paź 2013
Posty: 1541
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Śląsk Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 0:10, 13 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Vivi zniechęcające, ale na końcu było surprise ;)
Przyjazd Dimitiria znów namieszał skubany, nie ma za grosz litości dla młodszej siostry, jakby nie wystarczająco wraz z matką spartaczyli jej życie Prawie zadławiłam się w momencie, gdy Dimi zobaczył Jose Luisa , oczywiście wiedziałam, że będzie chciał ugrać coś dla siebie. Ciekawe, czy Monserrat ugra coś u Alejandra Posłuchała rady brata, i użyła swoich wdzięków, czy może sama tego chciała, co między nimi zaszło? A może to i to.
Alejandro podobał mi się wreszcie dziś, gdy ryknął na Marię, i nie chciał jej wysłuchać
Jose Luis był gotowy powiedzieć Alejandrowi o wszystkim, i gdyby ten nie dał mu wymówki w postaci Angeliki, może by powiedział, a tak to znów zamilkł Ten teatrzyk kłamstw, niedomówień i szantaży, jest doprawdy słodko-kwaśny Wielkie trio prędzej czy później ukisi się we własnym wywarze.
Pedro, to tchórz, chce uchodzić za macho, a tak naprawdę to pędrak. Jeśli już od biedy jest homo, to mógłby powiedzieć Nadii o tym, przynajmniej ta by sobie życie ułożyła. I tak jak na nią, to jest cierpliwa Ciotka Monserrat - Carlota tak mnie drażni, że mam nadzieję, że niedługo jeszcze pobędzie na hacjendzie. Dość, że nie ma swojego życia uczuciowego, to raczy dawać rady innym Głupie babsko, zachowuje się jak jakaś przyzwoitka. W dodatku ciągle tylko je, kawkuje i robi durne miny.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Pablo
Zbuntowany anioł
Dołączył: 29 Paź 2013
Posty: 1155
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 1:52, 13 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Oj tak 31 odcinek fajny był muszę przyznać. Dziwna jest ta para z Alejandra i Monse <3 ale za to jaka chemiczna. Wieczorem się kłócili i namiętnie kochali a z rana przeprosiny i piękne pogaduszki To lubię. Marii nie cierpię. Podoba mi się para Nadia i Victor. Tak fajnie się dogadują. A i fajna była scena jak pary tańczyły i Maryna myślała, że VIctor będzie chciał z nią tańczyć jako tą najpiękniejszą hahahahaha wybrał oczywiście Nadię. Szkoda mi było Monse jak zobaczyła całującego się z inną kobietą Jose Luisa Niech Jose Luis spłonie żywcem. Nie cierpię go
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Notecreo
La Primera Dama
Dołączył: 30 Paź 2013
Posty: 1116
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 15:01, 13 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
vivien napisał: | Ale się śmiałam z Marychy jak Alejandro podniósł szlafroczek i ją ponownie odział a już myślałam, że się z nią puści z żalu jeszcze ta przestroga, że jak to się powtórzy, to będzie musiała opuścić hacjendę :smt104
|
skojarzylo mi sie to z pewna zsce na z DB
nadrabiam sobie powoli i jestem na 24 odcinku, jak na razie ciekawy rozwoj akcji, nie bede oryginalna z tym, ze wnerwia mnie Maria niesamowicie. slub Josefiny z Dimitriem pocieszny.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
vivien
Rozwinąć skrzydła
Dołączył: 30 Paź 2013
Posty: 336
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Łódź Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 16:44, 13 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Notecreo napisał: | vivien napisał: | Ale się śmiałam z Marychy jak Alejandro podniósł szlafroczek i ją ponownie odział a już myślałam, że się z nią puści z żalu jeszcze ta przestroga, że jak to się powtórzy, to będzie musiała opuścić hacjendę :smt104
|
skojarzylo mi sie to z pewna zsce na z DB
nadrabiam sobie powoli i jestem na 24 odcinku, jak na razie ciekawy rozwoj akcji, nie bede oryginalna z tym, ze wnerwia mnie Maria niesamowicie. slub Josefiny z Dimitriem pocieszny. |
miałam to samo skojarzenie i przy tym miałam podobne odczucia
chociaż w DB bardziej to przezywałam, DB to była ciągła huśtawka
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|