Forum www.lastelenovelas.fora.pl Strona Główna
 
 FAQFAQ   FAQSzukaj   FAQUżytkownicy   FAQGrupy  GalerieGalerie   FAQRejestracja   FAQProfil   FAQZaloguj 
FAQZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   
Rozmowy o odcinkach (El Color de la Pasión)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 39, 40, 41 ... 73, 74, 75  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.lastelenovelas.fora.pl Strona Główna -> Telenowele, które zakończyły premierową emisję / El color de la pasión
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Notecreo
Administrator


Dołączył: 30 Paź 2013
Posty: 1117
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 11:48, 26 Mar 2014    Temat postu:

Obejrzalam caly 6. i kawalek 7 odcinka w nocy. telenowela fajnie sie rozkreca.Nora wrodzila sie w mamusie, tylko nie umie sie tak dobrze kryc ze swoim charakterkiem. Tak bardzo zazdroscila szczescia przyrodniej siostrze, ze wzorem Rebecci przespala sie z jej narzeczonym. A on widac, ze charakterek miekki, tata go kryje i chce mu zapewnic wygodne zycie. Rebecca nie ejst szczesliwa w malzenstwie, co wytknela jej Magdalena. Dlatego ma mlodszego kochanka, ktory jednak oczekuje od tego zwiazku czegos wiecej. Z relacji jego amtki wynika zas, ze ejst niestabilny emocjonalnie. Lucia jest bardzo pozytywna psotacia, wesola, ale nie jakim cieleciem, podobalo mi sie, jak powiedziala tesciowej, ze nie wezmie bukietu, tkory ona przygotowala bez konsultacji z synowa. Ta byla najlepsza, gdy nie wiedziala, skad pochodzi wiazanka- z Belgii, wloch czy Hiszpanii. Wazne, że impprtowana ;) O procie na razie niwiele mozna powiedziec, za malo jego bylo,
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marcos
Moderator


Dołączył: 29 Paź 2013
Posty: 2863
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 13:53, 26 Mar 2014    Temat postu:

Rosemary napisał:
no i Rebecca ma kolejną zbrodnię na sumieniu , tym razem zamiast siostry zabił się jej kochanek.

W obu tych przypadkach Rebeca tylko pośrednio przyczyniła się do śmierci i to jest ciekawe w tej postaci. To villana, która intryguje, kłamie, zdradza męża, ale jednak nie seryjna morderczyni. W dodatku bardzo inteligentna. W innych telenowelach zostałaby ukazano jako wiedźma, która znęca się nad siostrzenicą od dziecka, traktuje ją dużo gorzej od własnej córki. Tutaj nic takiego nie miało miejsca. Rebeca od początku doskonale się maskowała i grała przykładną żonę i matkę. Nie wątpię, że wkrótce "wybuchnie", ale mam nadzieje, że do osiągnięcia swoich celów wykorzysta spryt, a nie pistolet Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Evelyn
Maria(n) z przedmieścia


Dołączył: 29 Paź 2013
Posty: 230
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Przemyśl

PostWysłany: Śro 14:13, 26 Mar 2014    Temat postu:

Ktoś tu pisał, że telka kojarzy mu się z "Angelą". Już po entradzie jak się pierwszy raz pojawiła miałam takie skojarzenia. Telka ma coś w sobie co przyciąga. Mam nawet wrażenie jak bym nie oglądała televisy. Jest tu coś takiego innego.
Esmeralda jest cudowna, taka świeża, pogodna, urocza. No i bardzo podoba mi się postać Rebeki, nie jest póki co taką typową villaną. I Brigida Very Happy jakoś polubiłam od początku tę postać mimo, że mogła by irytować, ale jakoś tego nie robi Very Happy jest całkiem zabawna. Za to Nory nie cierpię. Chodząca okropność.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rosemary
Administrator


Dołączył: 02 Sty 2013
Posty: 4359
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 14:58, 26 Mar 2014    Temat postu:

Marcos napisał:
Rosemary napisał:
no i Rebecca ma kolejną zbrodnię na sumieniu , tym razem zamiast siostry zabił się jej kochanek.

W obu tych przypadkach Rebeca tylko pośrednio przyczyniła się do śmierci i to jest ciekawe w tej postaci. To villana, która intryguje, kłamie, zdradza męża, ale jednak nie seryjna morderczyni. W dodatku bardzo inteligentna. W innych telenowelach zostałaby ukazano jako wiedźma, która znęca się nad siostrzenicą od dziecka, traktuje ją dużo gorzej od własnej córki. Tutaj nic takiego nie miało miejsca. Rebeca od początku doskonale się maskowała i grała przykładną żonę i matkę. Nie wątpię, że wkrótce "wybuchnie", ale mam nadzieje, że do osiągnięcia swoich celów wykorzysta spryt, a nie pistolet Wink


i właśnie to w tej postaci mi się podoba , że nie jest taka typowa, że nie pokazuje po sobie tego co czuje naprawdę i trochę przypomina mi Lucrecię z QA tylko ta druga jest bardzo perfidną morderczynią ale zachowuje się tak jak ta pierwsza i nikt by nie powiedział poza już kilkoma osobami jaka jest jej prawdziwa twarz, ale wszystko do czasu i kiedyś zobaczmy ten wielki wybuch i się przekonają wszyscy o jej drugiej naturze
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rosemary
Administrator


Dołączył: 02 Sty 2013
Posty: 4359
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 17:04, 26 Mar 2014    Temat postu:

Álvaro Cueva 26/03/14

Yo quería que me gustara mucho El color de la pasión, la nueva telenovela de las 18:20 de El Canal de las Estrellas.


¿Por qué? Porque es una historia original, porque la escribieron Cuauhtémoc Blanco y María del Carmen Peña (Cadenas de amargura), dos de mis autores favoritos, y porque la produce Roberto Gómez Fernández (El juegode la vida), un hombre audaz que nos ha regalado muchas joyas.

Si uno, como crítico, aspira a que esto mejore, lo primero que debe hacer es apoyar la creación de historias originales y el trabajo de la gente valiosa.

¡Pero qué cree! Hasta el día de hoy no puedo con El color de la pasión, no me gusta y mire que hay muchas cosas peores en el firmamento telenovelero.

¿Y por qué no me gusta? Porque no siento que esté viendo una telenovela ni de Cuauhtémoc Blanco, ni de María del Carmen Peña ni de Roberto Gómez Fernández.

Siento que estoy viendo una lucha de poderes entre los escritores y el productor, siento que estoy viendo el trabajo de alguien que apenas está empezando en este negocio. ¡Está raro!

Vámonos por partes para que usted entienda lo que le quiero decir.

¿Cómo son las telenovelas de Cuauhtémoc y María del Carmen? Muy buenas, siempre tienen a unos villanos excepcionales y hay algo que las distingue: su manejo de los antecedentes.

¿Qué es esto? Muchos capítulos que narran cómo fue que nacieron los protagonistas, por qué son como son, por qué sus familias se odian, etcétera.

Sí, yo sé que algunas personas dicen: ¡Ay, qué flojera! La gente ya no tiene tiempo para esas cosas. Mejor vámonos directo sobre la acción y arreglemos todo con flashbacks.

Mire, yo respeto cualquier punto de vista, pero creo que hacer lo que hacen estos escritores se vale. Algunas de las mejores telenovelas de hoy y de siempre, como la mismísima Avenida Brasil, han utilizado este recurso con gran éxito.

El problema es que los antecedentes, aunque sean antecedentes, se deben producir con la misma calidad de lo que será el resto de la telenovela y en El color de la pasión no fue así.

La semana de antecedentes de este melodrama seriado fue una porquería, producida a mil por hora, con unos actores elegidos más por su apariencia que por lo que pudieran aportar y con un montón de irregularidades.

¿Me creería si le dijera que durante los tres primeros capítulos vimos completa la entrada de esta telenovela pero sin nombres? ¿Como para qué si al mirarla nos íbamos a enterar de todo lo que iba a pasar ahí?

El color de la pasión no es Marimar, no es una historia predecible tipo Cenicienta. Aquí sí importan los secretos, el factor sorpresa, todo. ¡La desgraciaron!

No, y ni perdamos el tiempo desmenuzando algunos acentos, algunas actuaciones o algunas escenas que eran cruciales, como la del viejo truco del barandal que se rompe, porque entonces sí nos deprimimos.

Si vas a contar antecedentes, cuéntalos bien o mejor no los cuentes. Lo más importante de una telenovela es su arranque y El color de la pasión arrancó mal. ¡No lo puedo creer!

Ahora hablemos del productor. ¿Cómo son las telenovelas de Roberto Gómez Fernández? Vanguardistas. Don Roberto, así haga cosas cómicas, así haga melodramas para chavos, siempre está en la innovación.

Uno ve El color de la pasión y no siente nada de eso, es como si no lo estuviera haciendo el responsable de Alma de hierro, como si no lo estuviera haciendo el genio que inventó Para volver a amar.

Y lo más triste de todo es que, aunque no la comparáramos con sus trabajos anteriores, internamente tiene inconsistencias gravísimas desde el título hasta el tema musical pasando por el reparto definitivo, la edición, el manejo de locaciones y más, mucho más.

¿Puede existir un título que nos diga menos que El color de la pasión? Suena a Angelitos negros, a El alma notiene color.

¿Qué tiene que ver ese nombre con la triste historia de una chica que está condenada a sufrir eternamente por el odio de su tía? ¡Qué!

¿Qué tiene que ver esa cancioncita que dice que hoy es un buen día y no sé cuántas cosas más ante una historia donde el valor predominante es el sufrimiento? ¡Qué!

¿Cómo es posible que un mujerón como el personaje de Claudia Ramírez haya luchado a muerte por quedarse con un señor como el que interpreta René Strickler y que, después de años, le ponga el cuerno con un escuincle insignificante? ¡Cómo!

¡Eso la deja como tarada! ¡Ella tiene que ser la más admirada, la más temida, la más respetada de todos! ¡Cómo!

¿Ahora entiende? Tenemos un buen texto, pero tenemos una mala interpretación. Ni se siente el peso de los escritores, ni se siente el estilo del productor. ¿Qué fue lo que pasó aquí?

Obviamente esto apenas está empezando y es casi un hecho que crecerá porque se siente el peso de una estructura pero yo esperaba unos capítulos iniciales mucho más dignos. ¿Usted no?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ambar
Moderator


Dołączył: 30 Paź 2013
Posty: 585
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 17:47, 26 Mar 2014    Temat postu:

Pan Cueva się rozpisał, a nie podał jednego, dosłownie jednego konkretnego powodu dlaczego to zła produkcja.

Najbardziej mnie śmieszy stwierdzenie, że piosenka "buen dia" nie pasuje to telenoweli gdzie smutki i zale mają być na pierwszym miejscu. Ja nie wiem dlaczego on tak zakłada. Może nie będzie tak jak np. w Abismo, może ta produkcja ma pokazać, że po każdej burzy wychodzi słońce i należy iść do przodu, a nie smusić się przeszłoscią? Może będzie sposo radości, mimo wszystko?

i druga sprawa: ¿Cómo es posible que un mujerón como el personaje de Claudia Ramírez haya luchado a muerte por quedarse con un señor como el que interpreta René Strickler y que, después de años, le ponga el cuerno con un escuincle insignificante? ¡Cómo!
No kurcze to, że ktoś kogoś bardzo pragnął i teoretycznie kochał, to nie oznacza, ze po 20 latach ma być dalej wpatrzony jak w obraz! Nie zawszys jest tak wspaniale jak to się wydaje na początku, więc nie wiem skąd to oburzenie, że znalazła sobie młodszego dla rozrywki? (zwłaszcza jeśli mąż jej nie kochał)

Nie oglądam za bardzo tego, więc nie bronie produkcji ze względu na własne odczucia, raczej argumenty tego pana wydają mi się totalnie beznadziejne, a właściwie nawet ich tu nie ma. On sobie coś założył na podstawie mam wrażenie Abismo (jednak zbieżność historii jest ewidentna) i nie przyjmuje do wiadomości, ze moze jednak historia pójdzie w inną stronę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Evelyn
Maria(n) z przedmieścia


Dołączył: 29 Paź 2013
Posty: 230
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Przemyśl

PostWysłany: Śro 19:11, 26 Mar 2014    Temat postu:

Nie chce mi się czytać tego tekstu, ale ten pan jest chyba mało ogarnięty, skoro wg niego piosenka do telki nie pasuje bo ma być w niej dużo żalu i cierpienia Very Happy
Ja się akurat cieszę, że tu jest inaczej niż w abismo bo tam to momentami można było się zdołować oglądając telkę i wiecznie poniżaną przez ojca Elisę. Tu jest inaczej, ojciec kocha swoją córkę i jest w nią wpatrzony jak w obrazek. I dobrze!
A drugie, scena w ogrodzie kiedy Rebeca mówi z uśmiechem, że jeśli tylko Alonso chce to ona zostanie w MX, świadczy wg mnie o tym, że ona nadal coś do niego czuje, ale że nie jest robotem to po prostu znalazła sobie innego, bo Alonso jest dla niej raczej chłodny, a ona też potrzebuje jakiegoś zainteresowania. Jak to się mówi szuka dziury w całym, ale nie udolnie i jej nie znalazł.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
vivien
Rozwinąć skrzydła


Dołączył: 30 Paź 2013
Posty: 336
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pią 8:48, 28 Mar 2014    Temat postu:

Jestem po 6 odcinku, i tak jak wszyscy jestem zachwycona Michelle, genialna dziewczyna ! szkoda że nie ma jej w dalszej cześci telenoweli wolałabym ja w roli Nory bo aktorka ja grajaca jest strasznie irytująca Rolling Eyes za to Claudia daje rade Smile

Esmeralda jak zwykle cudna, fajnie że nie jest takim ciapciakiem bo bym tego nie zniosła, żywa, energiczna i podoba mi sie jej kontakt z ojcem Smile

narazie tela mi sie podoba zobaczymy co dalej Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Esperanza
Po prostu miłość


Dołączył: 28 Paź 2013
Posty: 2531
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 14:31, 28 Mar 2014    Temat postu:

vivien napisał:

Esmeralda jak zwykle cudna, fajnie że nie jest takim ciapciakiem bo bym tego nie zniosła, żywa, energiczna i podoba mi sie jej kontakt z ojcem Smile


Mi się też właśnie podoba, że ma mózg i charakter i nie zawaha się ich użyć dając sobie wcisnąć byle gadkę Laughing

Lubię też Rebecce i nie wiem czy wynika to z tego, że ostatnio po prostu lubię vilian czy eo niej. Podoba mi się, że przynajmniej na razie zachowuje "ludzką" twarz.

Nie wiem natomiast co Nora (chociaż myślę, że to nie miłość a kaprys by uprzykrzyć siostrze życie) i Lucia widzą w Rodrigo. Jak dla mnie ani on przystojny, ani inteligentny ani z charakterem. No ale tak, o gustach się nie dyskutuje Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Notecreo
Administrator


Dołączył: 30 Paź 2013
Posty: 1117
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 12:54, 31 Mar 2014    Temat postu:

Myslalam, ze Rodrigo nie popjawi sie na slubie, ale ten stchorzyl juz podczas skladania przysiegi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.lastelenovelas.fora.pl Strona Główna -> Telenowele, które zakończyły premierową emisję / El color de la pasión Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 39, 40, 41 ... 73, 74, 75  Następny
Strona 40 z 75

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Style edur created by spleen & Programy.
Regulamin